Nathanielu. Facet zimny, bez serca. Jedyne, na czym mu zaleŜało, to ta jego ziemia z

zmartwienie i że — nie wiadomo dlaczego — serce bije jej
ton, książę zapytał łagodniej:
mogłabym rozmawiać, błagam cię, na litość boską, znajdź
się jeszcze.
się do anioła Leonarda. Lecz zaraz pomyślała z
i nazwisk, jednak nawet dla niego było to zbyt wiele.
rozpieszczonego dziecka. — Chcę opowiadać ci o sobie i o
dowiedzieć, czy wolisz się wydzierać?
- Muszę dobrze zarabiać - odezwała się cicho. - Mam rodzinę.
sobie, żebyś miała ją przy sobie wczoraj w nocy. Na pewno
Lady Rothley roześmiała się. Tempera jednak nie miała
Co to było? Dlaczego? Jej myśli pomknęły w przestrzeń, zbyt szybko, by mogła nad nimi zapanować. Czuła szum krwi w uszach, upuszczona książka stuknęła o podłogę.
Bardzo klasycznie brzmiącą piosenkę country.
Matthew zrobiło się nagle tak niedobrze, że musiał się oprzeć o

- Nie, nie mogłam cię o to poprosić.

- Proszę.
kroki powoli oddalały się, aż ucichły zupełnie.
Tempera musiała się z tym zgodzić i zaniechała dalszej

w drzwiach, wbił w nią wzrok. Shey pospiesznie popatrzyła

Co teraz? Jaką znów wymyśliła złośliwość? Czy naprawdę zamierzała
Matt po dwóch latach do collegeu na Zachodzie. Obaj zaklinali się, Ŝe póki ojciec
się niczym złodziej. Albo jak tchórz, którym przecież

- Biedny Matthew... - użaliła się nad nim Zuzanna.

płatki po całej kuchni, piszcząc przy tym z zachwytu.
Zmrużyła mocno umalowane oczy.
Dziewczyna kiwnęła głową i przełknęła ślinę. Trochę czasu zajęło jej naświetlenie pełnego obrazu sytuacji, ale i tak pani Stoneham ledwie mogła w to uwierzyć.